Urządzamy kuchnię - o garnkach i patelniach

Dodane: 23-12-2015 03:31
Urządzamy kuchnię - o garnkach i patelniach Gotowanie to przyjemność. Poszukujesz dobrych garnków i patelni? Zapraszamy luksusowe garnki

Czy moda "na jedzenie" jest zła?

Na pintereście zdjęcia kulinarne są jednymi z najpopularniejszych. Niektórzy mogą odnieść wrażenie, że w ogóle zrobiła się jakaś moda na gotowanie, jedzenie, łażenie po restauracjach, zakładanie i śledzenie blogów kulinarnych, itd.

Oczywiście malkontentów, którzy głoszą złote myśli w stylu "jak się można żarciem zachwycać" w kraju nad Wisłą nie brakuje. A ja zapytam serio - co to komu przeszkadza, że ludzie interesują się jedzeniem? I czy to nie jest pozytywne zjawisko, zwłaszcza w erze zalewu śmieciowym żarciem, w erze otyłości w śród dzieci i nastolatków? No cóż - wszystkim się widocznie nie dogodzi.

Zazwyczaj potrawy przedstawione na zdjęciach to całkiem zdrowe propozycje. Co raz więcej blogów kulinarnych pokazuje przepisy na wartościowe dania, z nieprzetworzonych produktów, na odchudzone desery, itd. To naprawdę warto promować!


Co to jest ten teflon?

Tworzywo to zsyntetyzował w 1938 Roy J. Plunkett w DuPont Jackson Laboratory w amerykańskim stanie New Jersey1. Synteza PTFE została opatentowana przez firmę DuPont w 1956. Patent ten wygasł po 20 latach, natomiast nazwa Teflon jest zastrzeżonym znakiem towarowym firmy DuPont i inni producenci tego polimeru nie mają prawa posługiwać się nią.

Firma DuPont opatruje tą nazwą nie tylko politetrafluoroetylen, lecz także inne polimery i kopolimery poliolefinowe z dużą zawartością merów ?CF2CF2?, które łącznie tworzą rodzinę kilkuset różnych produktów.

Politetrafluoroetylen znany jest w Polsce również pod nazwą Tarflen (produkt Zakładów Azotowych w Tarnowie-Mościcach; obecnie cały wydział produkcji Tarflenu i laboratorium badawcze przejęła firma INBRAS Sarbinowscy sp.j. w Tarnowie)2. Inna nazwa handlowa to Fluon.

Czysty politetrafluoroetylen topi się temperaturze 327 °C, ale wykazuje bardzo dużą lepkość niepozwalającą na przetwórstwo typowe dla termoplastów. W temperaturze ok. 260 °C przechodzi z fazy krystalicznej do fazy ciekłokrystalicznej, w której staje się przezroczysty i dość miękki, ale nie płynny.

Jedną z najważniejszych cech PTFE jest jego wyjątkowo mała swobodna energia powierzchniowa, dzięki czemu ma on dobre właściwości smarujące oraz nie przywierają do niego żadne zanieczyszczenia. Inną ważną właściwością PTFE jest jego wysoka odporność chemiczna. Praktycznie nie reaguje on z niczym ani w niczym się nie rozpuszcza, nawet w stężonym kwasie fluorowodorowym, do którego przechowywania jest wykorzystywany.

Ze względu na nietopliwość, PTFE nie można obrabiać w typowy dla tworzyw sztucznych sposób (np. przez wytłaczanie lub wtrysk), lecz trzeba stosować techniki spiekania proszku ? podobne do stosowanych w materiałach ceramicznych.

Zastosowanie:
materiały, przedmioty i powłoki przedmiotów oraz elementy urządzeń pracujące w wysokich temperaturach i w kontakcie z agresywnymi środkami chemicznymi (aparatura chemiczna, naczynia kuchenne, ubrania strażackie (np. chemiczne ubrania gazoszczelne, CUG) itp.)
powłoki i materiały hydrofobowe (np. tkanina Gore-Tex)
składnik smarów
materiały, elementy urządzeń i powłoki poślizgowe (np. pocisków do broni ręcznej)
materiały uszczelniające (nici, taśmy)
implanty, kolczyki itp. elementy mające stały kontakt z tkankami

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Poli(tetrafluoroetylen)


Blogi kulinarne - pasja, czy praca?

Blogi kulinarne należą do najpopularniejszych w sieci. Polskim absolutnym rekordzistą, przekraczającym milion unikalnych użytkowników miesięcznie, jest kwestiasmaku.com

Skąd ten fenomen? Cóż - internet jest niezwykle przydatnym narzędziem jeśli chodzi o przepisy kulinarne. Mało, że możemy znaleźć przepis na wszystko (również na bardzo egzotyczne dania), to jeszcze możemy sprawdzić, czy to danie rzeczywiście jest dobre - po opiniach i komentarzach.

\Wydaje się, że powinien to być niezły rynek - mnóstwo użytkowników reprezentujących najbardziej pożądaną grupę docelową - żyła złota? A jednak nie. Wbrew pozorom o pieniądze z bloga wcale nie jest łatwo, nawet jeśli przyciąga on masę użytkowników. Owszem, niektórzy potrafią z tego żyć - nawiązują współpracę z markami, sprzedają przestrzeń na stronie pod reklamy, biorą udział w różnych akcjach, czy... wydają książki kulinarne.

Jednak to wcale nie jest żyła złota - nie ta branża. Brakuje dobrych programów afiliacyjnych, z których są najlepsze zyski. Bo z samych kliknięć w reklamy AdSense niestety się nie zarobi (o czym można poczytać na branżowych stronach internetowych).